Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
103 posty 37 komentarzy

Bliżej prawdy

memron - Dziennikarz, publicysta, tłumacz. Szerokie spectrum zainteresowań o wspólnym mianowniku, którym jest prawda, dziś towar deficytowy. A przecież tylko prawda nas wyzwoli.

Kto skorzystał na otruciu rosyjskiego emigranta w Brytanii?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Finian Cunnigham dowodzi, że także Brytyjczycy.

Finian Cunnigham

 

Brytyjczycy znani są z talentu do dramatyzowania w sprawach dotyczących szpiegostwa z czasu zimnej wojny i zagadkowych zabójstw. Wystarczy wspomnieć twórczość Iana Fleminga, Johna Le Carré czy Agaty Christie. Tak i teraz epizod otrucia byłego szpiega rosyjskiego na ławce w publicznym parku w malowniczym angielskim miasteczku, upubliczniony w ubiegłych tygodniach, zawiera aż podejrzanie dużo dramatycznych rysów.

Spekuluje się że rosyjski emigrant, żyjący w w Brytanii od roku 2010, mógł zostać otruty śmiertelną substancją. Teraz przebywa w szpitalu w stanie krytycznym.

Zaledwie kilka godzin po przewiezieniu sześćdziesięcioletniego Sergeja Skripala wraz z dorosłą córką do szpitala w Salisbury, brytyjscy politycy i media puścili informację, że stali się oni ofiarami zamachu inspirowanego przez Kreml.

Brytyjska premier Theresa May zwołała na Downing Street kilka posiedzeń resortów obrony i narodowego bezpieczeństwa a jej minister spraw zagranicznych - Boris Johnson oznajmił w parlamencie, że Rosja musi zostać objęta kolejnymi sankcjami, „jeżeli” się potwierdzi że to Moskwa stoi za tym incydentem.

Użycie przezeń słowa „jeżeli” zdaje się nie na miejscu, ponieważ jednym tchem wypowiedział niedwuznaczne aluzje oczerniające Rosję. „Nie wiemy, co się dokładnie stało w Salisbury”, ale „jeżeli jest to tak, jak na to wygląda, chodzi o kolejną zbrodnię, którą możemy przypisać Rosji.”.

Moskwa odparła te dziwaczne spekulacje jako „bezpodstawne” oskarżenie, celem którego jest szerzenie antyrosyjskich nastrojów wśród brytyjskiej opinii publicznej.

Zaraz też brytyjskie media zaczęły cytować źródła służb bezpieczeństwa, według których brytyjskie siły antyterrorystyczne „usilnie zaciskają sieć na wyskokowy wyspecjalizowanych zabójców podejrzewanych o przeprowadzenie ataku paraliżującą substancją trującą”. Domniemani zabójcy mieliby mieć wsparcie na „poziomie państwa” a także mieć dostęp do „specjalistycznych laboratorium”.

Spekuluje się, że Sergej Skripal i jego trzydziestotrzyletnia córka Julia zostali otruci substancją paraliżującą znaną jako VX, gdy w niedzielne popołudnie spacerowali po Salisbury, które to miasto wybrali jako miejsce pobytu.

Skripal od ośmiu lat mieszka w Brytanii, dokąd przybył po opuszczeniu więzienia i po wymianie szpiegów. Jako były pułkownik wojskowej spec-służby GRU w 2006 r. został w Rosji skazany za zdradę państwa, gdy się okazało, że pracował dla brytyjskiego wywiadu MI6. Po czterech latach pobytu w rosyjskim więzieniu został przekazany Brytyjczykom w ramach wymiany.

Brytyjskie media bezczelnie spekulują, że za zamachem na Skripala stoi Kreml i ma to być zemsta za jego zdradę. Na zakończenie tych spekulacji porównuje się to z innym przypadkiem rosyjskiego tajnego agenta Alexandra Litwinienki, który zmarł w londyńskim szpitalu w 2006 r. z podejrzeniem zatrucia radioaktywnym polonem. I wtedy media i politycy usiłowali pokazać dowody, że za tą śmiercią stoi Kreml.

Podobnie jak w przypadku Skripala Moskwa odcięła się od śmierci Litwinienki. Wątpliwe wyniki śledztwa w styczniu 2016 r. miały „ukazać dowody o odpowiedzialności rosyjskiego państwa” za śmierć Litwinienki, ale brytyjscy śledczy żadnych dowodów nie przedstawili. Z drugiej strony istnieją przekonywujące dowody, że Litwinienko mógł zostać otruty przypadkowo w wyniku swych własnych działań z organizowaniem przemytu polonu.

Już samo zrównanie przypadku Sergeja Skripala z przypadkiem Alexandra Litvinienki ukazuje cynizm brytyjskich urzędów i ich starań użycia go do antyrosyjskiej propagandy.

Niewątpliwie ważne jest i to, że z końcem marca odbędą się w Rosji wybory prezydenckie. Czy jest jakiś lepszy sposób na obrzucenie błotem pewne zwycięstwa Władimira Putina jak oskarżenie Kremla o zamach na byłego rosyjskiego szpiega na brytyjskiej ziemi?

Trzeba mieć to na uwadze. Z pozycji Rosji taki spisek w tym momencie byłby absurdalny. Po co by były rosyjski agent od lat mieszkający w Anglii zostać uciszony przez agentów Kremla właśnie w przeddzień rosyjskich wyborów prezydenckich? To daje do myślenia.

Detektywistyczna zasada „komu to służy” dużo bardziej wskazuje na udział brytyjskiego rządu. Szybka i precyzyjna skierowana akcja brytyjskich polityków i mediów na prawdopodobne otrucie Skripala wskazuje, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją propagandową.

Już po kilku tygodniach brytyjskie służby i ich wierne media grzmią o rosyjskich atakach cybernetycznych i o podobnych sabotażowych akcjach mających zagrażać brytyjskim cywilom. Brytyjski mini ester obrony Gavin Williamson postraszył, że „tysiące” Brytyjczyków może umrzeć w wyniku działań rosyjskich agentów, sukcesywnie planujących ataki na brytyjską infrastrukturę, na przykład na energetykę czy komunikację.

Mamy do czynienia ze skrajną nieodpowiedzialnością brytyjskich służb i mediów popadających w histerię.

Niestrudzona rusofobia przydawać się będzie tak długo, jak brytyjskie społeczeństwo będzie reagować na dalsze antyrosyjskie kroki. Dokładnie temu służą antyrosyjskie insynuacje z minionego tygodnia dotyczące otrucia Skripala.

W rzeczywistości i z powodu tradycyjnie anty rosyjskości brytyjskich służb, to one właśnie mają dalece większy interes w śmierci Skripala niż Kreml.

Jeżeli teraz zastanowimy się, kto jest winien, na myśl przychodzi inny, ważniejszy aspekt, dlaczego przeciwko byłemu rosyjskiemu szpiegowi użyto substancji VX, którą zamachowcy mogli mieć dosłownie w zasięgu ręki.

Ściśle tajne brytyjskie laboratorium produkujące broń chemiczną w Porton Down leży niecałych sześć kilometrów od miasta Salisbury, gdzie dokonano zamachu na Skripala i jego córkę. Porton Down jest właśnie tym laboratorium, w którym w latach 50.tych ubiegłego wieku zsyntetyzowano VX. I nadal VX jest jedną z najniebezpieczniejszych chemicznych broni na świecie. Tak samo brytyjskie jak popołudniowa herbatka.

Mamy więc przyczynę oraz środek. Ale po co logika, gdy gra nazywa się rusofobia?

 

Who Gains From Poisoning a Russian Exile in Britain? Ukazał się 9.03.2018 na ICH.  

KOMENTARZE

  • Kto skorzystał trudno powiedzieć bo za mało wiemy,
    ale tego co wiemy jest aż nadto aby stwierdzić że cała ta sprawa z otruciem jest efektem procesów rozpadu zachodniej elity.Że przy okazji może to być powodem wybuchu III i ostatniej wojny światowej to inna rzecz.
    Jak się okazuje sprawa składa się z wielu wątków.
    Oficerem prowadzącym (jeszcze od czasów moskiewskich) agenta Skripala był Christopher Steele.
    Oficer M 6 Christopher Steele w 2009 r odszedł ze służby i zajął się biznesem.(gówno tam odszedł,dalej robi tylko pod innym szyldem)
    Były agent i biznesmen był twórcą i producentem słynnego dossier Trumpa. https://en.wikipedia.org/wiki/Trump%E2%80%93Russia_dossier
    https://en.wikipedia.org/wiki/Christopher_Steele
    Ponoć Stelle,teraz już jako biznesmen ściśle współpracował ze Spripalem również w Londynie.
    http://www.businessinsider.com/sergei-skripal-had-links-to-russia-expert-christopher-steele-2018-3?IR=T
  • @ikulalibal 18:16:26
    Zabija ten który ma korzyść, Rosja z jego zabicia nie ma żadnej korzyści, a zachód ma wiele, jest większe prawdopodobieństwo, że zabiły go amerykańskie lub brytyjskie spec służby, w państwie prawa w każdej sprawie kryminalnej aktowi oskarżenia muszą towarzyszyć naukowe dowody a nie stwierdzenia, że Brytyjczycy są dokładni a pani May jest damą której można ufać, bo to czysty idiotyzm i kompromitacja , dopóki komuś się czegoś nie udowodni uważa się go za niewinnego, jest to zasada domniemania niewinności, a pani May to żadna dama tylko oszczerca łamiący zasady prawa, podobnie jak cham Johnson, ciekawe kto pociąga sznurki, zachód rozkręcając zimną wojnę nie dba nawet o pozory podobnie jak hitlerowcy przygotowując prowokacje mające rozpocząć III wojnę, podobnie jest w Syrii, kłamstwa, pomówienia bez żadnych dowodów, jazda na całość.
  • @ikulalibal 18:16:26
    Rosja myślała, że jak wydali trzy miliony żydów od siebie to będzie miała spokój. Za naiwność się teraz płaci.
  • @ikulalibal 18:16:26
    Amerykański okręt podwodny zamarzł w lodzie, ćwicząc "ataki na Rosję" (wideo) Okręt flagowy amerykańskiej floty podwodnej Hartford utknął w lodzie. Incydent miał miejsce w zeszłym tygodniu, ale zyskał szeroką popularność dopiero teraz, donosi "Rossija 24". Okręt podwodny podczas ćwiczeń miał przerobić ewentualne "ataki przeciwko Rosji". Jednak nie mógł wypłynąć na powierzchnię w celu startu rakiet, ponieważ został uwięziony w lodzie. Nagranie dostało się do internetu i szybko stało się popularne. Internauci żartują, że Rosja używa teraz lodu arktycznego do celów obronnych.

    https://youtu.be/PSE9Zjh364M
    Ps..A taki ładny był, amerykański. ...wielką technologie pokonał lód. Na filmie jeden z amerykańskich marynarzy posługuje się łopatą V generacji w kolorze ochronnym. Hehe cały świat śmieje się z pacanów, kilofami się odkopywali.
    [Los Angeles-class fast-attack submarine USS Hartford (SSN 768) breaks through the ice during Ice Exercise (ICEX) 2018. #ICEX 2018 is a 5-week exercise for the @USNavy to assess its operational readiness and advance its understanding of the Arctic.]

    https://pbs.twimg.com/media/DYbUUTTWkAI8EHp.jpg

    Rosja powinna wysłać na pomoc jeden z lodołamaczy i pomóc "partnerom". Nie dziwię się, że w Piśmie Świętym napisane jest kolos na glinianych nogach. A tyle mają miejsca wokół Alaski, żeby poćwiczyć. Znowu wina Putina, powinien porąbać lody żeby potęga wypłynęła. Na okręcie byli rosyjscy sabotażyści. Innego wytłumaczenia nie ma. Na znak solidarności z naszym wielkim przyjacielem i sojusznikiem, Polska wzywa wspólnotę międzynarodową do zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją. Niech żyje przyjaźń polsko-amerykańska. Bezsprzecznie jak zawsze zima jest lojalnym i najpotężniejszym sojusznikiem Rosji. Mróz pomógł Rosji w zwycięstwie z Francuzami, z Niemcami no i teraz z Amerykanami. Z tego wynika, że Rosja nie musi się specjalnie zbroić żeby zwyciężać.
  • @kula Lis 67 20:43:00
    Gdyby to była wojna to tego i jemu towarzyszących okrętów już nie ma.
  • @ikulalibal 18:16:26
    Trudny dylemat Theresy May. City i wielki biznes czy dalsze sankcje na Rosję ? Na koniec zakończonego właśnie Szczytu Unii Europejskiej państwa członkowskie wyprodukowały następujący tekst:

    Rosja jest najprawdopodobniej winna próby zabójstwa Skripala i jego córki, które było niezgodnym z prawem pogwałceniem suwerenności terytorialnej Wielkiej Brytanii.

    Wezwano rosyjskiego ambasadora akredytowanego przy UE, a niektóre z państw postanowiły, śladem Wielkiej Brytanii, wydalić rosyjskich dyplomatów podejrzanych o działalność agenturalną. Dziś mamy poznać ich ostateczne decyzje, kto i kogo? Ciekawe jednak było to, że po buńczucznych słowach premier Theresy May w Londynie, nie zostało śladu, a sama Wielka Brytania nie przywiozła do Brukseli żadnych propozycji kar surowszych niż dyplomatyczne.

    Kiedy tydzień temu komentowałam w mediach świeże zdarzenia z Salisbury, odnalezienie w parku nieprzytomnych byłego agenta GRU, Siergieja Skripala i jego córki Julii, wybrałam trop „tajemnicze zgony rosyjskich dysydentów i oligarchów na Wyspach”. Ich lista jest długa i urozmaicona. Pominąwszy zamach na bułgarskiego dziennikarza Georgi Markowa na moście Waterloo, był agent KGB Aleksander Litwinienko, który zginął otruty polonem w samym sercu Londynu, a w 2013 roku w rezydencji w Ascot znaleziono ciało rosyjskiego biznesmena, podobno Pigmaliona Putina, powieszonego w łazience. Śledztwo ślimaczyło się przez dwa lata i zostało zakończone wnioskiem „inconclusive”, bez rozstrzygnięcia czy było to samobójstwo czy morderstwo. Chyba ważną rolę odegrała koncyliacyjna postawa ówczesnego premiera Davida Camerona, który nie chciał zadrażniać stosunków z Rosją. Trzy tygodnie temu, także na Wyspach, znaleziono ciało współpracownika Borisa Bierezowskiego, Nikołaja Głuszkowa, który prowadził śledztwo w sprawie przyjaciela na własną rękę. A teraz ten zamach na Skripala, który otrzymał 13 lat więzienia za szpiegostwo na rzecz MI6, a potem został w Wiedniu wymieniony na rosyjskich agentów. Smierć Skripala, to rodzaj deja vu wszystkich poprzednich zabójstw.

    Ale najpierw Theresa May wygłosiła w Izbie Gmin płomienny speech, gdzie znalazł się taki oto passus:

    Był to najprawdopodobniej efekt bezpośrednich działań Rosji lub utrata kontroli nad służbami.

    I zapowiedziała wydalenie 23 rosyjskich dyplomatów, na co Kreml pospieszył z podobnym krokiem, przy okazji skarżąc się łzawo na „niesprawiedliwe kroki odwetowe Brytyjczyków”. W międzyczasie kilka innych krajów, w tym Stany Zjednoczone, Niemcy, Francja i Polska potępiły próbę otrucia Skribala, stwierdziły, że atak naruszył nie tylko suwerenność innego państwa, ale i międzynarodową konwencję o zakazie stosowania broni chemicznej. Jednak, choć zarówno Theresa May, jak i szef dyplomacji Boris Johnson, w twardych słowach zapowiedzieli surowe sankcje, nie przywieżli ich do Brukseli, a to co pani premier powiedziała na zakończonym właśnie Szczycie Unii, było bardzie koncyliacyjną wersją deklaracji, które wygłosiła przedtem do swoich obywateli w Londynie. A przecież po śmierci Litwinienki rząd brytyjski przyrzekł solennie, „nie pozwolimy, aby podobny akt terroryzmu na brytyjskiej ziemi się powtórzył”. A jednak się powtórzył się, i tak kolejny raz wiarygodność brytyjskiego lidera została wystawiona na szwank.

    Jednak już po kilku dniach okazało się, że sprawa pod kryptonimem „Skripal i Kreml” zatacza coraz szersze kręgi. Służby ds. broni chemicznej stwierdziły, że gaz użyty w Salisbury, to nowiczok, wyprodukowany w laboratorium pod Saratowem i był już kilkakrotnie użyty w zamachach przeprowadzonych przez rosyjskich agentów. A po drugie, że bezpośredni kontakt z nowiczokiem miało 19 osób, w tym policjant Nick Bailey, który brał udział w akcji ratowniczej nim przybyły jednostki specjalne. A w sumie na ekspozycję mogło być narażonych nawet 120 brytyjskich obywateli! A to już znacznie zmieniało całą sytuację – także pozycję Theresy May, która zorientowała się, że chce czy nie, będzie musiała sięgnąć po ostrzejsze sankcje niż tylko ekspulsowanie rosyjskich dyplomatów. W prasie brytyjskiej pojawiły się listy dodatkowych kar, które winny być wymierzone przeciw Rosji, m.in. zamknięcie rosyjskiego Konsulatu Generalnego, Instytutu Kultury Rosyjskiej, kanału Russia Today, filii agencji TASS, Aerofłotu oraz oddziału British Council w Moskwie.

    W Wielkiej Brytanii – zwłaszcza w prasie, w ok. 50% konserwatywnej, która w znanym dylemacie „wolność jednostki czy bezpieczeństwo” opowiada się za bezpieczeństwem – słychać wołanie o znacznie surowsze sankcje. Żeby nie było „jak zawsze” czyli po niedługim okresie symbolicznych kar, Putin wraca na światowe salony i jest znów traktowany jak przywódca wielkiego demokratycznego państwa. Na powagę sytuacji zwraca uwagę w Daily Telegraphie były minister spraw zagranicznych William Hague: „Teraz nawet pacyfiści i admiratorzy Rosji będą musieli zdać sobie sprawę z wielkiego zagrożenia, jakim obecnie jest Rosja”. A Boris Johnson wspomniał w BBC, że kilku rosyjskich oligarchów, powiązanych z Putinem prześwietla prokuratura. Kilku?

    A co z kilkoma setkami innych, operujących na Wyspach, inwestujących w gigantyczne interesy i – piorących brudne pieniądze, bo pochodzące zwykle z „dodgy businesses”, „podejrzanych interesów”? Wystarczy spojrzeć na panoramę Londynu, to jeden wielki plac budowy! Hotele, biurowce, apartamentowce, centra handlowe. To rosyjscy oligarchowie – obok petrodolarów, chińskich czerwonych aparatczików, indyjskich software millionaires – dziś nakręcają koniunkturę brytyjskiej gospodarki! Przecież to oni, plus wyżej wymienieni nabywają najdroższe domy i mieszkania – rekord, to apartament w Number One na Knightsbridge, za który zapłacono 136 mln funtów – i płacąc horrendalne ceny, rozregulowali rynek nieruchomości w Wielkiej Brytanii. Nie licząc się z groszem, podbili ceny domów i mieszkań tak, że od 15 lat za jedną nieruchomość w Londynie czy Brighton można nabyć dwie w atrakcyjnym regionie we Francji, Włoszech, nie mówiąc o taniej Hiszpanii. A luksusowe samochody, jachty, markowa odzież i biżuteria, drugie domy, solicitors, prawnicy od ruchu nieruchomości, dekoratorzy wnętrz, kosztowne wakacje w tropikach, adwokaci od rozwodów, chirurgia plastyczna? Rosyjscy oligarchowie, to jedni z najlepszych nabywców luksusowych towarów i usług!

    Schemat operacyjny jest następujący: tatko robi interesy na linii Londyn – Moskwa czy Londyn – Nowy Jork, Hong Kong, Tokio, żona, ulokowana w wielomilionowej rezydencji w drogim hrabstwie Surrey, złota karta do Harrodsa, Fortnum and Mason lub Selfridges, karta wstępu do elitarnych nocnych klubów jak Annabel. A dzieci – w kosztownych boarding schools, Eton, Harrows, Roedean czy Bedales, potem w uniwersytetach Ox-bridge. I to już nie są przaśni prostacy, ledwie dukający po angielsku, „nowi Rosjanie”, tylko obywatele świata.

    Analizując kontekst widać, że premier Theresa May znajduje się dziś, jak mówią Anglicy”, „in the pickles”, w bardzo trudnej sytuacji. Z jednej strony – społeczne i medialne parcie na dalsze sankcje i wciąż rosnący poziom społecznej frustracji, a z drugiej – minister skarbu i finansów Philip Hammond, City i wielki business, chroniący świetnie prosperującą gospodarkę. I, zgadnij kotku, którą opcję pani premier wybierze? Czy zrezygnuje z miliardów, pompowanych przez rosyjskich oligarchów, powiązanych biznesowo z Putinem, często dirty money, ale grzejących gospodarkę dokładnie jak te zarobione uczciwie? Czy odpowie na zapotrzebowanie publiczne – co jednak nie przekłada się na realne i wielkie pieniądze. Na ostatnim Szczycie Unii i Wielka Brytania i sama UE bardzo ostrożnie wypowiedziały się na temat surowszych sankcji. Po prostu Unia, a zwłaszcza Niemcy, które niby podtrzymują twardy kurs, lecz cały czas robią z Putinem gigantyczne interesy, nie będą głośno domagały się zaostrzenia stosunków z Rosją. A Wielka Brytania ma na swoim terenie rosyjskich oligarchów, grzejących gospodarkę. I nie zrezygnują z tych korzyści z powodu takiego kaprysu jak unijne wartości, unijna solidarność czy rosnący poziom społecznego lęku. A jeszcze do nich nie dotarło, że stawka w tej grze może być znacznie większa niż najlepsze interesy.

    autor: Elżbieta Królikowska-Avis


    Ps.."społeczne i medialne parcie"- Że co? Przeciętny Brytyjczyk ma "w pompie" sankcje i jest im przeciwny. Nie mówiąc o biznesie. To establishment polityczny się bulwersuje, że Putin ogrywa ich jak chce. Londyn to stolica żydowskiej rosyjskiej oligarchii pognanej przez Putina!! Brexit jest konsekwencją układu sił i pieniędzy, rozpad UE który nastąpi niewątpliwie tak samo. Kwestia, kto to zagospodaruje i jakie pozycje wyjściowe będzie miała Polska.
  • @ikulalibal 18:16:26
    WB wydaliła 23 rosyjskich dyplomatów, Rosja odpowiedziała tym samym. I co to niby zmieni? Kompletnie nic. Dlaczego? Zwyczajnie w WB i innych krajach "zachodu" mieszka kilkaset tysięcy Rosjan, a ilu mieszkańców Zachodu mieszka w Rosji? Garstka w Moskwie i Petersburgu. Oficerów prowadzących można przysyłać i pod płaszczykiem dyplomatów jak sprzedawcy arbuzów. Cała siatka wpływów, którą Rosja tworzyła przez dziesięciolecia pozostaje i tak właściwie nienaruszona. Silne kraje nie pokonuje się przy pomocy armii tylko rozsadza od wewnątrz, a Zachód w Rosji nie ma w zasadzie punktu zaczepienia. Po '89 chciwość ogłupiła zachodnich polityków i zamiast dokończyć dzieła to stwierdzili, że z niedźwiedzia zrobią pluszowego misia. Teraz się dziwią, że misiek jednak zachował niedźwiedzią naturę. My jedyne co możemy zrobić to zadbać by znów naszymi rękami Zachód nie spłacał swoich rachunków, szczególnie trzeba uważać na to co robi i mówi WB. Jak to lubią tam mówić "Wielka Brytania nie ma przyjaciół, wrogów, tylko interesy", cóż skoro mają tylko interesy to i czas samemu ponosić koszty ryzyka inwestycyjnego.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31