Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
103 posty 37 komentarzy

Bliżej prawdy

memron - Dziennikarz, publicysta, tłumacz. Szerokie spectrum zainteresowań o wspólnym mianowniku, którym jest prawda, dziś towar deficytowy. A przecież tylko prawda nas wyzwoli.

Prezydenckie wybory w Czechach. Zeman nadal prezydentem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Nie zwyciężyliśmy ale nie przegraliśmy” - powiedział 3 godziny po zamknięciu lokali wyborczych Jiří Drahoš mimo iż oficjalne wyniki będą znane dopiero jutro.

Wygrał po raz drugi Miloš Zeman osiągając 62% głosów przy 49% Drahoša. Na chwilę obecną Zeman wygrał różnicą 155 tysięcy głosów, więcej niż 5 lat wcześniej. Wtedy przewaga Zeman nad Karlem Schwarzenbergem wyniosła55:45 procent.
Jako pierwszy zwycięstwa pogratulował Zemanowi premier Słowacji Robert Fico.
 
Mimo, że w pierwszej turze wygrał Miloš Zeman, jego zwycięstwo w drugiej takie już pewne nie było, co gorsza, wiele wskazywało, że mógł przegrać.
W pierwszej turze padły następujące wyniki: Miloš Zeman: 39%, Jiří Drahoš: 27%, Pavel Fischer: 10%, Michal Horáček: 9%, Marek Hilšer: 9%, Mirek Topolánek: 4%, Jiří Hynek: 1%, Petr Hanning 1%, Vratislav Kulhánek: 0%.
Mimo Zeman 12% przewagi nad Jiřím Drahošem, nie przekroczył 50% głosów, co zdaniem wszystkich sondażowni i ekspertów było niemal pewne. Miał Zeman przejść spacerkiem z Hradczan na Hradczany, stało się jednak inaczej. Jego zwycięstwo w drugiej turze wyborów wcale nie było pewne. Zeman zwyciężył we wszystkich krajach (odpowiedniki naszych województw) ale nie w stolicy, gdzie wygrał Drahoš. Praga kolejny raz stanęła przeciw reszcie narodu. To pokazało siłę praskich kawiarń i hawloidów, którzy nadal mają Pragę od kontrolą.
Ale pokazało coś jeszcze – genialnie i świadomie wprowadzone wady do ordynacji wyborów prezydenta państwa, zresztą podobnie jak u nas: dwu turowy system wyborczy, jakby nie wystarczyła jedna tura, w której zwycięża ten, który otrzymałby najwięcej głosów. To uniemożliwiłoby późniejsze legalne machinacje w przypadku, gdyby zwyciężył kandydat niepasujący układowi „trzymającego władzę”.
Piąta kolumna wybrała dobą taktykę. Zeman był silny a ludzie go popierali. Stałe ataki osobiste (ad personam), poniżanie, ośmieszanie, okazało się bezproduktywne miały to poparcie zmniejszyć. Dlatego użyto dwóch tur wyborów a udział pozostałych kandydatów miał rozproszyć głosy i podzielić naród. Po pierwszej turze wszyscy oni wezwali swoje elektoraty do głosowania przeciw Zemanowi. Gdyby tak się stało Drahoš mógłby uzyskać 60% głosów, dość aby zwyciężyć. Pozostało jeszcze 38% wyborców niezdecydowanych i w nich cała nadzieja Zemana. Nadzieje, która nie okazała się płonną.
Drahoš wygrał nie tylko w Pradze, ale i w innych dużych miastach, z wyjątkiem Ostravy, Jihlavy, Ústí n.Łabą i Karlovych Varyów, gdzie wygrał Zeman. Frekwencja wyniosła 66,60% uprawnionych.
 
 
 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031