Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 36 komentarzy

Bliżej prawdy

memron - Dziennikarz, publicysta, tłumacz. Szerokie spectrum zainteresowań o wspólnym mianowniku, którym jest prawda, dziś towar deficytowy. A przecież tylko prawda nas wyzwoli.

Mit nowego człowieka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Iluzja transhumanizmu to prosta droga do zniewolenia

 Wikipedyczna definicja jest taka: transhumanizm to ruch intelektualny, kulturowy oraz polityczny postulujący możliwość i potrzebę wykorzystania nauki i techniki, w szczególności neurotechnologii, biotechnologii i nanotechnologii, do przezwyciężenia ludzkich ograniczeń i poprawy kondycji ludzkiej. Inną definicję podał filozof Max More: transhumanizm to klasa filozofii, które próbują kierować nas w stronę kondycji postludzkiej i różni się od humanizmu przyzwoleniem (a nawet oczekiwaniem) na radykalne zmiany w naszej naturze i dostępnych nam możliwościach oferowanych przez różne nauki i technologie. Oczywiście, definicji jest więcej, ale co nas najbardziej interesować jest u zawarte. Mamy więc ruch, grupę naukowców, technologię i postczłowieka.

Co to właściwie oznacza? Po pierwsze, że istnieją jakieś siły o niejasnym źródle finansowania lansujący nową propagandę, której treścią jest nowy człowiek. Nie człowiek odnowiony mocą Ducha, nawet nie własnym wysiłkiem ewoluującym jak choćby w myśli Teilharda de Chardin gdzie materia zostaje uduchowiona w drodze ewolucji, lecz w wyniku stopniowego „umaszynowienia człowieka”. Krótko mówiąc, w wyniku postępu technologicznego poszczególne naturalne organy ludzkie będą zastępowane sztucznymi, co ma wspomóc wydolność, zapobiegać chorobom i kalectwu, czyli prowadzić właśnie do przezwyciężenia ludzkich ograniczeń i poprawy kondycji ludzkiej. Rzecz tylko w tym, że w ten sposób człowiek coraz bardziej przestawać będzie człowiekiem, a coraz bardzie stawać się będzie maszyną. Jedyną cechą, jaka pozostanie z człowieczeństwa będzie świadomość, czy jak twierdzą niektórzy – dusza.

Ale nie koniec na tym. Kolejnym etapem ma być przeniesienie świadomości ludzkiej do komputera i dalej – do sieci, przez co ma powstać nowy duch . To maszyna stanie się duchem świętym przenosząc nas z cielesności do świata duchowej informacji. Bo też, jak chce Ed Regis – amerykański pisarz – ludzka osobowość to w zasadzie informacja, a fizyk cyfrowy - Edward Fredkin postrzega wszechświat jako komputer, gdzie „pd każdym pyłkiem kryje się wiązka bitów”. Jest to więc apokaliptyczna wizja zbawienia w technicznym i naukowym opakowaniu. To właśnie nimb naukowości ma prawdy tyle, że jak zauważył francuski historyk nauki Michel Serres - „jedynym czystym mitem jest idea nauki wolnej od wszelkich mitów”.

Kapłani transhumanizmu jak Norbert Wiener idzie dalej postrzegając naukę jako formę porządku, wroga chaosu. Pobrzmiewają tu echa gnozy bo też to i jest gnoza tyle, że w nowym opakowaniu naukowych pojęć. W tym ujęciu chaos (zwany też entropią) równy jest ignorancji, a ład (tu Nowy Światowy Ład) to swoboda in formacji, społeczeństwo otwarte i nowa ekonomia liberalna.

Rzecz w tym, na ile człowiek stechnicyzowany, ze świadomością przeniesioną do sieci jest jeszcze człowiekiem a na ile maszyną w świecie wirtualnym. Świat taki tworzy iluzję duchowej rzeczywistości, „Nowej Jeruzalem”, wspólnoty i transubstancjacji w nowego człowieka dzięki sieci. Pochłania świadomość i roztapia tożsamość ale dodatkowo umożliwia globalną kontrolę. Taki świat wymaga energii, ale co się stanie, jeżeli ktoś wyciągnie wtyczkę? Od razu widać, że cały ten transhumanizm to humbug, forma ucieczki od rzeczywistości w świat iluzji. To cecha każdej gnozy, herezji prowadzącej wprost do zniewolenia, bo za całą tą doktryną kryje się władza apokaliptycznej Bestii.

W tym kierunku zmierza ludzkość jak stado baranów kierowanych przez fałszywych pasterzy na rzeź. Sprzyja temu nowoczesna oświata i przemysł rozrywkowy lansujące idee tolerancji i demokracji. Rzecz jasna, gdy znajdą się tacy, którym kierunek ten nie odpowiada to w stosunku do nich o żadnej demokracji i tolerancji mowy być nie może. Stosuje się wobec nich pojęcia, którym nadano pejoratywny sens jak np. prawicowi ekstremiści lub populiści, faszyści, naziści, religijni ekstremiści, czyli wszyscy, którzy mają odmienne poglądy. Tacy muszą zostać zmarginalizowani, napiętnowani i zlikwidowani. Jednak póki co, to ostatnie, przynajmniej na skalę masową, jeszcze jest przed nami.

 

KOMENTARZE

  • 5* za podjęcie tematu
    Niedawno sam opublikowałem rozszerzoną tematycznie notkę o transhumaniźmie z bardzo ciekawym filmem na ten temat .
    http://orbo.neon24.pl/post/137141,era-bioniczna-transhumanizm-i-technokratyczny-lad

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031