Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 37 komentarzy

Bliżej prawdy

memron - Dziennikarz, publicysta, tłumacz. Szerokie spectrum zainteresowań o wspólnym mianowniku, którym jest prawda, dziś towar deficytowy. A przecież tylko prawda nas wyzwoli.

Omerta złamana, to dobrze a nawet źle?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mamy oto znowu okazję przekonać się, czy Polska jest państwem poważnym, a w każdym razie czy znajduje się u progu, za którym znajduje się zbiór państw poważnych, czy tylko sezonowym

 Chodzi mi oczywiście o wczoraj ogłoszony z mównicy sejmowej audyt i nie chodzi mi tu o semantykę, czyli spory definicyjne co audytem jest, a co nie. Bo czymkolwiek, jeżeli chodzi o nazwę, to było, doniosłość wydarzenia polega na tym, że po ponad ćwierćwieczu obowiązywania złamana została zasada: my nie ruszamy waszych, a wy nie ruszycie naszych. Krótko mówiąc, rzecz nie w tym co ujawniono, bo dla nikogo w miarę trzeźwo oceniającego rzeczywistość nic tu nie mogło zaskoczyć, ani to co zrobiono ani jakie kwoty skradziono lub co gorsza – zmarnotrawiono. Właśnie przed chwilą, w radiowej trójce minister Gowin powiedział, że on mówiąc o swojej poprzedniczce wcale nie zakładał świadomej działalności przestępczej ale raczej błędy. Nie tyle cytuję z pamięci te słowa co bardziej chodzi mi o sens, bo coś takiego dyskwalifikuje go i ludzi tak myślących.

Wolałbym aby Kolarska-Bobińska była inteligentną złodziejką niż idiotką, bo po złodzieju mniej więcej wiadomo czego można się spodziewać, a po idiocie nie, dlatego jest on bardziej niebezpieczny. Ale zostawmy to, bo miny platformersko-peselowskich luminarzy, ot, choćby takiej premierzycy Kopacz, czy ministra-ministrowicza Kosin iaka-Kamysza, mówiły wszystko. Tak było wczoraj co można wrzucić na karb zaskoczenia, ale dziś, kiedy opozycyjne think-tanki po nocnym mozole wyplują swoje przemyślenia, nastąpi kontrofensywa. Dlatego każdy chcący zachować jakiś rodzaj spokoju ducha, niezbędnego do trzeźwej oceny sytuacji, powinien odciąć się od medialnej kakofonii i raczej zastanowić się, co to złamanie omerty oznacza i jakie będą tego skutki.

Zasada „my nie ruszamy waszych, a wy nie ruszycie naszych” oznaczała zgodę na bezkarne dojenie państwa, czyli jego obywateli przez rządzące kliki, loże i służby, a każda kolejna władza mogła co najwyżej groźnie pokiwać palcem w bucie. Oczywiście można a nawet trzeba było rzucić na pożarcie jakiegoś małego murzyńskiego chłopca ale nie wolno było pójść za daleko a zwłaszcza ujawnić mechanizmy. No i teraz stoimy przed kilkoma kwestiami. Czy PiS odważy się, oprócz faktów dobrze skądinąd znanych i im podobnych znanych nam z praktyki lokalnej, ukaże mechanizmy, do czego znakomicie nadaje się sejmowa komisja śledcza, czy poprzestaniu na zastraszeniu? W pierwszym przypadku będzie to akcja jednorazowa, z nieznanym efektem, bo np. nie wiem, a skoro wątpliwości mam ja, to ma je również Jarosław Kaczyński, czy społeczeństwo nasze będzie to w stanie wysłuchać, zrozumieć i zapamiętać? I co najgorsze, będzie to bat jednorazowy. W drugim przypadku, będzie to pokusa rządzenia przez szantażowanie, o również wątpliwym rezultacie, bo obawiam się, że decyzje co do nas, tzn. do Polski i zamieszkującej jej terytorium ludności, zapadają gdzie indziej a my jesteśmy tylko pionkami na szachownicy. Dlatego (a historia nasza ma na to wiele przykładów), że złamanie omerty i próba rzeczywistego uniezależnienie się od sił wyższych, zakończyć się może likwidacją reformatorów a może nawet i państwa. Za obecną władzą nie stoją bowiem żadne poważne siły zagraniczne,chyba że o czymś nie wiemy.

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Gregorius_M
    ...chyba że o czymś nie wiemy... O wielu rzeczach jeszcze nie wiemy, niektórych możemy się tylko domyślać. Zagrożenie jest pewnie większe niż się ludziom wydaje ale na to raczej nie ma rady. Nie przeceniałbym doniosłości tych paru litrów rozlanego mleka. Pewnie, że kolejnym mikrocefalom da to do myślenia ale... i niejeden mózg może się zlasować. Zamiatano już pod dywan całkiem duże afery, więc i tutaj systematyczne wmawianie Rządowi RP mowy nienawiści da jakiś rezultat. Póki co to szermierka na słowa, wprawdzie coraz więcej znaczące ale... tylko słowa. Niestety nie można wykluczyć, że gdyby się okazało że walczące pod dywanem buldogi wywalają energicznie na zewnątrz kolejne zwały zamiatanego brudu, to... starsi i mądrzejsi gotowi wprowadzić wariant rozbiorowy. A wtedy.... Ooooo - nasz narodowy instynkt przetrwania byłby wystawiony na ciężką próbę. Oby nie.
  • Wido-wisko
    Czy to przedstawienie złamało układ ? Nie zauważyłem .Paru chazarów/chazarek z PO "dramatycznie" rwało na sobie koszule i chałaty- nie po nazwiskach,nie po nazwiskach...,ale to tylko pokaz. PIS robił to dla swego elektoratu ,wszak minęło 8 lat przez które PIS palił głupa jako "opozycja".
    Pierwsze symptomy picu-pis można było usłyszeć po godzinie 20.00 w TVP Info Holecka rozmawia z ministrem-oskarżycielem, a dupa w tył. Śmiech na sali. Robią to już 27 lat . Pierwszy zataczał się na mównicy w sejmie niejaki Icek Dickman - ksywa "Siła Spokoju" - "Poczułem się jak stan naszej gospodarki."
    Alleluja i do przodu.
  • Nic się nikomu nie stanie
    Autor nie docenia naszych ,,największych",,sojuszników". :)

    To jest jak kłótnia chłopców na podwórku. Nikomu z rzadu, a podejrzewam, że także z byłego, nic się nie stanie, dopóki będzie przestrzegana zasada Lecha Kaczyńskiego, że każdy rząd w Polsce będzie pilnował interesów Izraela, czyli syjonistów, którzy nim rządzą. To zadanie natomiast jest wykonywane śpiewająco, ze sprowadzaniem obcych wojsk na tereny Polski i ustawą 1066 w razie buntu tubylców, gdyby np. nie chcieli bronić właśnie tworzonego w interesie żydosyjonistów z USA wielkiego międzymorza przed tym okropnym najeźdźcą rosyjskim.
    http://ninanonimowa.neon24.pl/post/131521,kordon-sanitarny-polska#comment_1304946
    http://interesariusz.neon24.pl/post/131619,quo-vadis-12-05-2016r-wojna-o-nasze-dusze
  • Prawda jest inna !
    Po 89 roku myślałem że staczanie się Polski to wynik niewiedzy nowych elit, może ich nieudolności spowodowanej brakiem doświadczenia w rządzeniu. Nie dopuszczałem myśli że są to rządy złej woli. Rzeczywistość okazała się inna, scenariusz wpędzenia Polaków w kolonialną zależność od syjonistów został precyzyjnie zrealizowany. Ten cyrk zwany audytem jest taką samą ściemą jak protesty KOD. Zamknąć nikogo nie zamkną, Tuska poprą, pogadają ... a później zgodnie i razem pójdą na wódkę. Oczywiście koszerną !
  • Czy Polska jest krajem sezonowym ?
    .
    Zasadę omertà tak definiuje sycylijskie iprzysłowie:

    „Cu è surdu, orbu e taci, campa cent’ anni ’mpaci“
    (Kto głuchy, ślepy i niemy przecie
    sto lat w pokoju cieszy się życiem.)

    Istotnie złamanie omertà przez członków mafii, znanej niektórym pod nazwą PPZ,

    - http://pppolsku.blogspot.com/2012/03/lexde.html#PPZ

    zarządzającej od dziesięcioleci Polakami, może oznaczać, że dojdzie do porachunków pomiędzy gangami, określanymi też jako partie

    - http://pppolsku.blogspot.com/2012/03/lexde.html#Partia

    choć struktura gangów jest bardziej skomplikowana. Wiąże się to z likwidacją pewnych osobników, w języku polskim oznaczanym pojęciem „samobójstwa”. Wiele będzie zależało od decyzji Capo di tutti i capi , który raczej nie jest w Warszawie zameldowany.

    Tekst memrona napisany z werwą godną Michalkiewicza, stawia też inteligentne i bardzo istotne pytanie, które zostało przytoczone w tytule tej wypowiedzi.

    A więc wróćmy do pytania. Jeśli nieco uważniej spojrzymy na naszą historię, to musimy zauważyć, że Polska znana pod kodem operacyjnym „II Rzeczpospolita” powstała w sezonie rozwalania struktur postfeudalnych, monarchii europejskich. W tym sezonie, czy jak to określała nomenklatura i jej demokratyczna dziedziczka „na tym etapie” było konieczne utworzenie małych jednostek państwowych, aby łatwo doprowadzić do zamierzonego celu rozsadzenia monarchii europejskich. Nie tylko Polska, także Czechosłowacja, Wągry, Jugosławia stały się państwami sezonowymi tego etapu.

    Tę samą metodę zastosowano ponownie przy demontażu Jugosławii i Czechosłowacji. W sezonie rozszerzania UE na Wschód stało się rzeczą konieczną rozsadzić te kraje, aby tym łatwiej włączyć ich części do UE. Chyba jest jasnym dla każdego, że małe jednostki terytorialne przezywane państwem, są daleko poręczniejsze niż duże przy zmianie struktury zarządzania. Takie państwa sezonowe jak Słowenia, Chorwacja powstały jedynie na sezon wchłonięcia ich w UE, po czym znikają w jej czeluściach. Wydaje się, że podobną technikę zastosowano także wobec krainy oznaczonej literą „U”.

    Dla oszczędzenia sobie wyjaśnień można się tu znowu odwołać do książki szachowej Z. Brzezińskiego, który także skłania się do poglądu, że czas imperium wiodącego przeminął, choć nie dzieli poglądu o imperium zdecentralizowanym, patrz link poniżej.

    - http://pppolsku.blogspot.com/2012/01/fh.html

    „my jesteśmy tylko pionkami na szachownicy ”, no trochę przemawia tu typowa polska pycha, naturalnie nie my jesteśmy pionkami na szachownicy, jak to na „rodak” Z. Brzeziński wyjaśnił w swej książce szachowej, to Polska jest pionkiem na szachownicy euroazjatyckiej. Gra na szachownicy geopolitycznej polega także na tym, że można tworzyć zupełnie nowe pionki na szachownicy geopolitycznej, jak Gruzja, Kazachstan i.t.p. i w innym sezonie, innej fazie gry geopolitycznej, z tą samą łatwością zbijać takie nowo utworzone pionki i usuwać je z szachownicy.

    Wręcz psia służalczość agentów obdarzonych w Polsce zewnętrznymi oznakami władzy sygnalizuje, że Polska jak państwo sezonowe, dobiega być może do końca swego sezonu.

    Czy w powyższych rozważaniach znaleźliśmy się „Bliżej prawdy” ? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, zwrócono wszakże uwagę na pewne aspekty i zjawiska, które mogą odegrać niejaką rolę w przyszłości.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031