Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 36 komentarzy

Bliżej prawdy

memron - Dziennikarz, publicysta, tłumacz. Szerokie spectrum zainteresowań o wspólnym mianowniku, którym jest prawda, dziś towar deficytowy. A przecież tylko prawda nas wyzwoli.

Widzialne znaki niewidzialnej ręki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak zawsze w takich przypadkach zwolennicy teorii zamachu wyśmiewani są epitetem zwolenników spiskowych teorii

ale przecież spiski się zdarzają, tak jak zdarza się, że samoloty spadają a w samochodach pęka opona, ale jakie jest prawdopodobieństwo, że znajdować się w nich będą prezydenci Polski i do tego z tej samej opcji politycznej? Że obaj stanowią nie mówiąc już, że oba wydarzenie dzieli 6 lat?

 

Sekwencja zdarzeń jest taka, że pęknięcie opony poprzedziło ujawnienie akt z domu Kiszczaka, zwłaszcza tych o Lechu Wałęsie, o którym powiedziano już chyba wszystko więc szkoda nań czasu. Ale jedną rzecz trzeba ustawicznie powtarzać, bo nie przebiła się do świadomości społecznej: to jak i czym jest III RP i jakie mechanizmy w niej działały. Bo przecież nie chodzi o to, czy i kiedy donosił oraz na kogo. To rzecz drugorzędna. Pierwszorzędna to ta, że był on sterowany przez jakieś siły niejawne i niech tu nikt nie wyskakuje z twierdzeniem, że Wałęsą trudno sterować. Wprost przeciwnie. I nie chodzi o wydawanie poleceń, które on by wykonywał, pod tym względem może tak, Wałęsa uważał się za potomka cesarza rzymskiego, jak wynika z jego rozmów z bratem w Arłamowie. Cesarzem, a choćby tylko jego potomkiem, steruje się trudno. Ale łatwo, gdy zna się jego kompleksy i gdy umieści się go w określonej sytuacji dając mu się wolną rękę. Wtedy jest całkiem przewidywalny. Skądinąd wiadomo, że jednym ze sposobów rozwalenia jakiejś organizacji od środka, jest postawienie na jej czele jakiegoś durnia z deficytem emocjonalnym a on już zrobi resztę, skutecznie usuwając ludzi zdolnych zastępując ich miernotami gorszymi od siebie. Tak , moim zdaniem, było w 1989 r. kiedy rodził się nowy twór państwowy i tę metodę zastosowano.

 

Pamiętam rok 1990 i wybory na prezydenta, w których do finału doszli Stan Tymiński i nasz Kukuniek. Pamiętam, jak służby lansowały tego drugiemu fałszując przeciwko temu pierwszemu dowody rzekomej współpracy ze służbami, rzekomy pobyt w Libii itd. Pamiętam jak w ostatecznej debacie, w które mieli się zetrzeć ale do której nie doszło bo Tymiński odpuścił, Kukuniek rozsiadł się i wpadając w charakterystyczny dla siebie słowotok powiedział, że pytał się ICH, czy coś na niego dali Tymińskiemu i to coś mogło stanowić zawartość słynnej „czarnej teczki”, ale mu powiedzieli, że nie dali, więc on jest pewny, że nie.

 

Któż to są ci ONI? Jeżeli Wałęsa zerwał współpracę z SB, to wszystko wskazuje na służby wojskowe, od połowy lat 80.tych, a konkretnie od zabójstwa x. Popiełuszki, panujące niepodzielnie. Wyświetlenie tej zbrodni pod kątem prowokacji zmierzającej do tego właśnie celu byłoby krokiem milowym rozumienia kulis powstania i działania III RP i współczesnego wiata. Ale zostawmy to przynajmniej do czasu ujawnienia aneksu do raportu o WSI, bo na dziś ważniejszy jest układ, który Wałęsa żyruje, a który na tej podstawie powstał, symbolizowany przez tego groteskowego fauna wystruganego ze szparaga na wodza KOD-u. W kraju poważnym, a choćby tylko normalnym, facet za uchylanie się od płacenia alimentów miałby komorników na głowie o ile nie gniłby w kryminale, ale nie w Polsce, gdzie gnije się za dużo mniejsze przewiny. Ja, co oczywiste, odrzucam od razu ewentualny argument, że to obawa przed zarzutem o łamanie demokracji i praworządności, bo to przeciwnik polityczny. Jeżeli tak jest, to z naszym państwem jest jeszcze gorzej niż sądzimy. Ono zbliża się do granicy, po przekroczeniu której nie będzie istnieć już nawet teoretycznie, bo powody są inne, np. taki, iż układ resortowy jest zbyt silny. Także ten, który za nim stoi.

 

Kijowski, Lis i inni to tylko pionki i co najwyżej znaki widzialne sił niewidzialnych broniące swojej bezkarności, bronią też układu żerującego na budżecie państwa. To jedna strona. Jest i druga bo trudno uwierzyć, że jest to siła jedyna i do tego rodzima i że nie działa bez wspomagania zewnętrznego. KOD i tym podobne organizacje zasilane muszą być z zewnątrz, jak zresztą każda grupa rewolucyjna.

 

Więc nie ma przypadków, są znaki. Tym razem znak jest ostrzeżeniem, takim jakie otrzymał w Gruzji Lech Kaczyński. Stawiałbym więc na ostrzeżenie.  

KOMENTARZE

  • Oczywistym jest, że każdą rzecz należy zbadać, szczególnie jeśli odnosi się ona do głowy państwa
    Jednak bardzo łatwo rozróżnić rzeczywisty zamach od hucpy politycznej. W momencie, gdyby były jakiekolwiek podejrzenia zamachu, to Duda nie pojechał by na narty, nie wystawiał się na stoku. W tym przypadku posłużono się wypadkiem drogowym dla uzyskania pewnych korzyści politycznych, choćby budowy w elektoracie wrażenia, że PiS jest stale atakowany, że organizowane są na niego ataki. Dziś Duda jest człowiekiem który nie podejmuje żadnych decyzji, jest posłusznym wykonawcą decyzji prezesa więc jaki cel miał by zamach?
    Problem nie jest w tym, by nie sprawdzić, problem jest by nie budować teorii spiskowych nie posiadając absolutnie żadnych danych. Nawet nie wiemy w jaki typ opony wyposażony był ten samochód. Nie wiemy, co znaleziono na drodze. Pozwólmy, niech się prokuratura wypowie, szczególnie, że dziś mamy prokuraturę polityczną, PiS-owską. Stąd z pewnością, gdyby był zamach czy nawet ślad wątpliwości to na pewno wykryją.
  • @Zawisza Niebieski 11:14:19
    Duda nie podejmuje samodzielnych decyzji politycznych, ale zatwierdza ustawy swoim podpisem. To zupełnie wystarczy, aby tzw. opozycja - ktokolwiek nią jest- chciała się go pozbyć. Zupełnie nie rozumiem tego oślego uporu, że to zwykły przypadek albo inscenizacja, kiedy zdarza się wypadek statystycznie nieprawdopodobny.
  • @Lotna 11:47:34
    Popatrz jak się zachowują służby? Zrozum, jeśli mielibyśmy do czynienia z zamachem, dopuściłyby do tego, by w kilka godzin po zamachu prezydent pojawił się na stoku, w terenie otwartym, w którym snajper może spokojnie działać.
    Dodatkowo, jest to pojazd o wzmocnionej konstrukcji, jak sama widzisz wyleciał z drogi i nikomu się nic nie stało. To nie jest maluch, w którym drobna stłuczka kończyła się ofiarami wśród pasażerów. Dlatego mówię, że zamach w tym przypadku jest nieprawdopodobny.
  • @Zawisza Niebieski 12:33:45
    Może służby wcale nie służą prezydentowi i dlatego się tak zachowują?
    Dobrze, że nic się nikomu nie stało, ale przede wszystkim ta opona nie miała prawa pęknąć, a jednak to zrobiła. Podaj jakieś poważne motywy tej ewentualnej inscenizacji, może się czegoś dowiemy nowego, bo w głupi żart chyba nikt nie wierzy, tak samo jak w wywołanie wrażenia, że PiS jest atakowany, co i tak wszyscy już dawno wiedzą. To nie prezesowi pęknięto gumę.
  • @Autor
    Może nie wszyscy pamiętają,ale na dokumentach Bolka znależionych u Kiszczaka była taka mała adnotacja "otworzyć 5 lat po śmierci Wałęsy"
    Ktoś tą adnotację zlekceważył i dokumenty zostały otwarte,czyli ktoś dał służbom w twarz a tego służby nie wybaczają.To było ostrzeżenie od tej pory żadnych dokumentów ma nie być.Ani od Kiszczaka,ani od Jaruzelskiego.
  • @Lotna 13:16:00
    Widzisz, to jest ten efekt który uzyskano wyrzucając z siebie (media Rydzyka, media PiS, Macierewicz i cała masa ludzi masę nieprawdopodobnych sposobów zamachu, sztuczna mgła, magnesy, hel, rakiety, bomby rodem z scince fiction itd, itp. Ty nie zastanawiasz się czy był to zamach, ty wiesz, że on był, tylko kwestia znaleźć kto i po co, jaj to już odgrywa najmniejsze znaczenie. A ja się zapytam na jakiej podstawie odrzuciłaś zwykłe pęknięcie opony, jakiś ostry element na drodze? Zasada badań jest taka, że najpierw znajdujesz, coś co jest nienaturalne i dopiero zaczynasz zastanawiać się co to i skąd? ty ten etap zupełnie pomijasz. Opona, samochód to tylko maszyna, mają wady fabryczne, mamy katastrofy wahadłowców, choć przed odlotem przechodzą drobiazgowe kontrole, co mówić o oponie.
  • @matterhorn 14:10:56
    Kto wydał decyzję o upublicznieniu tych dokumentów? Duda? pokazano tylko teczkę Bolka, teraz mówi się teczce Zelnika Myślisz, że tylko tych dwóch teczki zawierały te szafy? Dziś kontrolę nad nimi ma Kaczyński, a jak może pamiętasz, Giertych już dawno mówił, że Kaczyński lubi rządzić za pomocą haków, Jeśli byłby zamach na Kaczyńskiego, twoja teoria mogłaby być prawdziwa, Duda jest pionkiem w tej grze i co gorsze jak pionek się zachowuje. Ciekawe byly słowa Wałęsy, że na Dudę też są materiały, pytanie, czy to tylko blef?
  • @fan-wolności 14:45:48
    Maluch był pojazdem na którym zbudowano naszą motoryzację, jeszcze dziś pamiętam podrapane ręce podczas naprawiania. Ale tytanem bezpieczeństwa to on na pewno nie był. A ten dziadziunio, "kowal z Tarnowa" to czyj? Zelnika? To co się dzieje, walka teczkami, wyciąganie brudów bardzo mi się nie podoba, i z pewnością niczego dobrego nie wróży.
  • @Zawisza Niebieski 14:35:23
    Nie odwracaj kota ogonem. Bardziej nieprawdopodobne jest przypadkowe pęknięcie i jak powiedział Duda całkowite zniszczenie opony, takiej opony, w pancernym samochodzie akurat prezydenta, niż teoria o spisku zamachu na życie prezydenta.
    Zostań z Bogiem przy swoim zdaniu, ja nie mam czasu ani ochoty prowadzić dalej tej jałowej dyskusji.
  • @Zawisza Niebieski 14:41:08
    Duda jakby nie było jest Prezydentem Kaczyński tylko szefem kanapowej partyjki,i co najwyżej może się podrapać za uchem albo po tyłku.On nie ma żadnych wpływów w służbach które mają najwięcej do powiedzenia i które faktycznie rządzą tym krajem.

    I jeszcze jedno.Jeżeli dla Ciebie autorytetem i wyrocznią jest Giertych i Wałęsa to nie mamy o czyn gadać.

    Bez odbioru.
  • @matterhorn 16:18:42
    Ponieważ Kaczyński jest szefem kanapowej partyjki, dlatego mimo, że Polska ma i prezydenta i premiera to przywódcy Wielkiej Brytanii i Węgier najpierw spotkali się z Kaczyńskim, prezydent udaje się na nocne konsultacje do tegoż nic nie znaczącego prezesa, zaś gdy układano rząd, to pani premier akurat na urlopie wypoczywała. Chyba inną rzeczywistość oglądamy.
  • WPS
    Jako, że za wszystkimi nowożytnymi rewolucjami stali syjoniści ( lub ich rothshildowe "niewidzialne ręce"), to co szanowny pan sugeruje ?
  • @Zawisza Niebieski 16:25:25
    //Ponieważ Kaczyński jest szefem kanapowej partyjki//

    to pozostałe partyjki jak nazwiesz , taboretowe,zydelkowe,jednoosobowe itd.
    znam jedną, potężną partie 8-)))))))
    to
    Narodowy Kongres Polski
  • @Zbójnicki pies 18:14:57
    Rzeczywiście, słowa "Ponieważ Kaczyński jest szefem kanapowej partyjki" powinienem ująć w cudzysłów, bo to słowa Matternhorn, z którymi polemizuję. Faktem jest, że Duda jako prezydent powinien stanąć ponad przywódcami partii i prowadzić własną politykę a nie podpisywać wszystkiego co mu Kaczyński podłoży narażając się na odpowiedzialność przed Trybunałem stanu. O ile działania premier Szydło oceniam znacznie wyżej, niż oceniałem po wyborach o tyle Duda jest tylko fasadowym prezydentem, co lubi sobie wystąpić na nic nie znaczącym politycznie spotkaniu, jak np. msza, spotkanie z młodzieżą na nartach itd. Nie taka jest rola prezydenta.
  • @autor
    A mnie ciekawi stan poduszek powietrznych, bo przy prędkości 150+ (a pewnie tyle jechali) gdyby nie koci refleks kierowcy, to z "zawartości" limuzyny zostałaby tylko mielonka, gdyby były niesprawne. Ciekawe, czy to sprawdzą (odpalając, nie wykonując "self-test", bo to tylko elektronikę testuje).
  • Prezes Kaczyński wystawił Dudę na prezydenta.
    Najlepsza wygoda to rządzić z tylnego siedzenia.
    Ten z tylnego siedzenia, począwszy od tzw. zacnych rodzin po banksterską mafię żydowską i nie tylko, zawsze wystawia kogoś do teatrzyku kukiełkowego, sam kryjąc się za kotarą.
    Do tego ten, co kryje się za kotarą w teatrze kukiełkowym, ma nadzorcę, kierującym nim z tylnego siedzenia. Taka piramida.
    Jak była koalicja PIS, Samoobrona, LPR, Lepper strasznie źle sprawował się jako kukiełka.
    Zatem Jarosław wyszedł z tylnego siedzenia, aby sam dyrygować Lepperem. Nic to nie dało. Zatem trzeba było rozwalić teatrzyk, ponieważ takie cóś jak Lepper i Samoobrona i do tego LPR nabrało odwagi, zaczęło naruszać piramidę.
    Teraz piramida ma się w najlepsze. Jarosław rządzi spokojnie z tylnego siedzenia i aby nie było nudy i podejrzeń, są KODY, teczki i inne pierdoły, byle wyglądało tak, że jest w Polsce demokracja, czyli rząd i opozycja.
    Czyli typowy wzór piramidy.
    Czyli idąc dalej, pyskować na siebie w mendiach a po pyskówce iść razem na wódkę i śmiać się z gojów Polaków.
  • @fan-wolności 15:40:38
    Zrelaksuj się. Duda stwierdził, że opona się całkiem rozleciała, chyba wie, co mówi, skoro rzekomo jechał tym samochodem i widział jak opona potem wyglądała.
  • Z perspektywy czasu jednak określenie "twórcy teorii spiskowych"
    nie jest dla takich ludzi tak bardzo krzywdzące, jak mówi autor. Okazuje się, że dziś nikt o zamachu na Dudę nie mówi, że opona mogła się rozpaść, mimo, że na niezniszczalności opony próbowali budować swoje zamachowe teorie. Pytanie do autora oraz do Lotnej, czy dziś nie uważają, że troszkę się pośpieszyli ze swoimi daleko idącymi dywagacjami?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031