Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 37 komentarzy

Bliżej prawdy

memron - Dziennikarz, publicysta, tłumacz. Szerokie spectrum zainteresowań o wspólnym mianowniku, którym jest prawda, dziś towar deficytowy. A przecież tylko prawda nas wyzwoli.

Długie ręce Wikingów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Choć współcześni Skandynawowie zatracili cechy swoich przodków, to jednak nie wszystkie

Szwedzkie media oskarżyły tamtejsze apteki o rasizm, ponieważ sprzedają zbyt jasne plastry.

O co chodzi? Otóż naturalizowana przez adopcję Szwedka a pochodząca z Kolumbii niejaka Paula Dahlberg, chciała kupić sobie plaster pasujący kolorem do jej skóry. Niestety, sprzedawane plastry były zbyt jasna. Poskarżyła się na to na swoim blogu określając te plastry „codziennym rasizmem" i zażądała plastrów przezroczystych. Na to „Eva Fernvall, szefowa biura ds. kontaktów z mediami szwedzkiej sieci aptek państwowych Apoteket, na antenie Sveriges Radio przeprasiła za to, że kierownictwo sieci nie kupiło plastrów, które zadowoliłyby 'nowych Szwedów'”.

Dahlberg musi mieć jakieś plecy, jest przedstawicielką lewicy, cokolwiek by to miło znaczyć, ale coś na pewno znaczy. Trudno sobie wyobrazić, że podobnie zareagowałyby szwedzkie media gdyby jakiś biały prawicowiec poskarżył się na kolor węgla, który także mógłby na nim wywierać wrażenie rasistowskiego tylko à rebours. Co więcej, znając teorię i praktykę państwa szwedzkiego można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością przyjąć, że to on oskarżony zostałby o rasizm, ponieważ polit-poprawność działa tylko w jedną stronę.

Zresztą, można także założyć, że owa Paula Dahlberg jest częścią jakiegoś większego programu. Może np. chodzić o dalsze „rozmiękczanie” Europejczyków, poczynając od Skandynawów, których uznano za szczególnie nadających się do tego celu. Wielu z nich może to wzburzyć, a wtedy reżyserzy stojący w cieniu, spuszczą ze smyczy jakiegoś Breivika, co z kolei wykorzysta propaganda do walki z nazizmem, a fala propagandy zatopi wszelkie głosy rozsądku.

Przypomnę, że Anders Breivik, co prawda Norweg, nie Szwed, autor dwóch zamachów: na siedzibę premiera Norwegii, w którym zginęło 8 osób, oraz na uczestników obozu młodzieżówki norweskiej Partii Pracy, w którym zginęło 69 osób (za Wikipedią), podawał się za „przyszłego regenta Norwegii, w której władzę miałaby przejąć organizacja wzorowana na templariuszach (należał do konserwatywno-tradycjonalistycznego wolnomularstwa, w którym posiadał stopień mistrza, oraz do tajnego stowarzyszenia „templariuszy”). Jego działania jako regenta miałyby obejmować grupowanie Norwegów w rezerwatach i kontrolowanie ich rozmnażania w celu odbudowy populacji”.

Nie wiem jak tam Szwedzi ale Norwegowie aż tak głupi nie są i jakoś tam po cichu próbują się ratować. Eurodeputowany Janusz Wojciechowski na swoim blogu zamieścił pismo do premier Kopacz a do wiadomości Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego, Rzeczników Praw Obywatelskich oraz Praw Dziecka informując, że „Centralny urząd ds. Dzieci i Młodzieży w Norwegii zatwierdził wniosek o wznowienie współpracy Adopsjonsforum z Polską”. Ta organizacja pozarządowa, ale utrzymująca się z rządowych dotacji ma na celu „znajdowanie rodzin zastępczych w Norwegii dla sierot i porzuconych dzieci z innych krajów”, w tym także, a może przede wszystkim - . w Polsce, skąd do tego roku przeprowadzono 30 adopcji.

Odbywa się to przy poparciu polskich organizacji adopcyjnych, co rodzić musi podejrzenie, że nie chodzi tu o dobro dzieci ale o biznes, ten oficjalny i ten nie. Coraz częściej zdarzają się przypadki odbierania rodzicom dzieci pod byle pretekstem, można więc mówić o zorganizowanej formie tego procederu. Wzrost liczby takich „odbiorów” ma – moim zdaniem – znieczulić społeczeństwo na przypadki państwowego kidnapingu.

Można sobie więc wyobrazić, że to Adopsjonsforum wybierać sobie będzie dzieci, co kojarzyć się może z „dziećmi Zamojszczyzny”.

W grudniu pisałem o tym, jak Barnevern, norweska organizacja de facto sprywatyzowana przed dekadą, oficjalnie zajmująca się ochroną dzieci, w rzeczywistości jest korporacją, takim państwem w państwie, zarabiająca na odbieraniu dzieci. Im więcej dzieci zostanie odebranych, tym większe zyski uczestniczących w tym stron: dla tego, kto zdecydował o odebraniu, dla prywatnych domów dziecka, rodzin zastępczych i ubiegających się o adopcję. Jej ofiarami, rzecz jasna, padają przebywający tam Polacy. Teraz działania rozszerzono na skalę międzynarodową.

Nie jest to bynajmniej jakaś nowość. Średniowieczni Wikingowie organizowali swoje wyprawy nie tylko po bogactwa materialne, ale także i niewolników, potrzebnych do pracy ale i do utrzymania populacji na jako takim poziomie. Teraz jest tak samo tylko opakowanie i propaganda się zmieniła.

Widać to po wynikach badań genetycznych narodów europejskich (tzw. haplogrup chromosomu Y), wg których germańskość w Norwegii, choć dominuje, to jednak tylko nieznacznie, gdyż dorównują jej geny słowiańskie i celtyckie.

Mamy więc zakrojoną na szeroką skalę akcję, która pokazuje, czym jest Polska – państwo istniejące teoretycznie. Dostarczycielem surowców, taniej siły roboczej i „ludności” dla wymierających populacji. I niech nikogo nie zmyli, że przed tysiącleciem, królową Danii Szwecji i Norwegii była Świętosława, córka Mieszka I a żona Eryka VIII Zwycięskiego oraz Swena Widłobrodego.

A to se už nevrati, pane Havranek.

KOMENTARZE

  • Autor
    *5. Problem warto dostrzegać. Z wyrazami uznania. BJ

    Dodałbym tylko, że niewolnictwo jutra to także spożytkowywanie ludzi na organy do przeszczepów, programowanie zombi-kamikadze do akcji specjalnych itp.
  • @autor
    Widzę, że konieczny jest tutaj mały wtręt natury historycznej, jako że autor - zapewne nieświadomie - powtarza w artykule niektóre twierdzenia anty-słowiańskiej propagandy.
    Otóż słowiański udział w strukturze genetycznej współczesnych Norwegów na pewno nie pochodzi od sugerowanych w artykule wikińskich niewolników.
    Dzieję się tak z tej przyczyny, że "słowiańska" domieszka genowa pochodzi z czasów poprzedzających o co najmniej 1.5 tysiąca lat epokę Wikingów, którzy na arenie dziejów pojawili się w późnych wiekach pierwszego tysiąclecia n.e.
    Gen ten jest reprezentowany przez klad Z284 haplogrupy R1a1, który wyodrębnił się jeszcze w czasie istnienia wspólnoty bałto-słowiańskiej, czyli Kultury Ceramiki Sznurowej.
    To na jej substracie ukształtowała się Kultura Nordyjska (Nordic Bronze Age) i na podstawie indoeuropejskiego języka bałto-słowiańskiego, około połowy 1 tysiąclecia p.n.e. ukształtował się język staronordyjski, jako adaptacja proto-słowiańskich reguł gramatycznych i słownictwa, do istniejącego substratu językowego.
    Również sugestia, że Wikingowie najeżdżali ziemie słowiańskie w poszukiwaniu niewolników, nie opiera się na prawdzie. Słowianie sami posiadali liczną i nie mniej wojowniczą grupę rozbójników morskich Chąśników, którzy w różnych okresach to walczyli, to sprzymierzali się z nordyckimi Wikingami.
    Z ludu niewolników nie bierze się żon dla władców krajów potężniejszych, zatem Świętosława nie stałaby się żoną Eryka VIII, gdybyśmy takim ludem kiedykolwiek byli.
  • rasistowski plasterek
    Nie mam zielonego pojecia dlaczego z glupiego plastra zrobiono wielka rasistowska afere po wielu blogach i prasie codziennej itej od swieta.
    Jak ktos w ogole, do tego niezupelnie bialy w genach smie sie domagac kolorowych plastrow.
    Bo gdyby pani byla facetem, ktory przyszedl do apteki i domagal sie kondomow pod kolor oczu, z dodatkowymi ozdobkami i 'bodzcami' zeby wzmocnic potencje - to w ogole nie byloby problemu. Prezerwatywy w aptekach mozna dostac w dowolnym kolorze, rozmiarach z dziurkami, i niemal z wodotryskiem. Pewnie panowie niedlugo wymysla prezerwatywy z kamerami, zeby miec wieksza ucieche.
    Cale to 'rownouprawnienie ' kobiet zostalo tak stworzone przez zbukow zeby teraz doprowadzac ludzi do bialej goraczki a pomyslodawcom co i raz glupszych domagan rownouprawnienia ( ale nie obywatelskiego, tylko biologicznego) przyniesc wcale pokazne dochody na tzw. programy gender.
    W praktyce wyglada to tak, ze kobieta w krajach bardzo demokratycznych (USA, Australia) zarabia 30%mniej niz mezczyzna na tym samym stanowisku i z tym samym stazem pracy i wyksztalceniem. Tego sie nie da przeskoczyc w zadnym parlamencie.
    W Polsce mozna matce odebrac dziecko tylko dlatego ze jakas lesbija przebrana za pracownika socjalnego moze dysponowac cudzymi dziecmi i odebrac dziecko matce tylko na podstawie statusu majatkowego. Kobieta zbyt uboga nie ma prawa wychowac wlasnego dziecka. To ze wiele matek zostalo zubozonych przez idiotyczna polityke kolejnych rzadow - nikogo specjalnie nie interesuje.

    Zupelnie wytracila mnie z rownowagi bardzo glosna dyskusja w parlamencie australijskim na temat genderowego rownouprawnienia podatkow na bardziej potrzebne artykuly (codziennego?) uzytku.. Klasyk (zenujacy):

    Jakas parlamentarzystka (chyba lesbijka) zapytala w czasie Question Time czy na prezerwatywy nalozony jest podatek od wszystkiego, taki australijski VAT. ten australijski podatek GST mial nie byc nalozony na artykuly pierwszej potrzeby.
    Zlapany w pulapke facet od podatku przyznal, ze na prezerwatywy nie ma podatku GST.
    Wtedy pani zapytala bardzo obcesowo dlaczego w takim razie podatek GST nalozono na ... tampony i damskie sanitaria.
    Panowie parlamentarzysci zaczeli tlumaczyc kolezance parlamentarzystce, ze kondom jest artykulem pierwszej potrzeby ze wzgledu na swoj zdrowotny a nawet higieniczny charakte.
    O tempora!
    Oprocz uciechy jaka mial parlament, rozgorzala zacieta debata w australijskim parlamencie na temat waznosci kodonow i tamponow w zyciu obywatela Australii.
    Minister od zdrowia na poczatku dyskusji uwazal, ze nalezy wprowadzic ten idotyczny podatek na prezerwatywy. Wtedy pani uprzejmie przypomniala ( i z prawdziwa satysfakcja), ze to wlasnie ten sam pan minister swego czasu zniosl ten idiotyczny podatek na meski artykul zdrowotny.
    Dalsze dni tej fascynujacej debaty parlamentarnej poswiecono rozwazaniom czy nalezy wprowadzic podatek na prezerwatywy czy moze zniesc podatek nalozony na tamponach.

    Ja mam takie podejrzenie, ze gdyby ktoras ze stron debatujacych w parlamencie pochodzila nie daj Bog z Poludniowej Afryki albo Nigerii mielibysmy doktoraty rozliczne na temat emigracji i karnacji:

    O czym debatuje australijski parlament:

    http://www.mamamia.com.au/social/why-do-women-have-to-pay-tax-on-our-bodies-but-men-can-f-for-free/

    Ekonomisci o tamponach w parlamencie

    http://www.afr.com/news/politics/dont-exempt-tampons--tax-condoms-economists-say-20150526-gha0io
  • @alek.san 11:28:25
    Niestety, problem w tym, że opieramy się na spekulacjach, a nie na konkretnych dowodach. Np. kwestią nierozstrzygniętą jest definicja słowiańskości; czy na podstawie języka, kultury, czy genów. Chąśnicy np. to mit; dowodów, że istnieli a do tego byli Słowianami - brak. Tym bardziej, że Słowianie to rolnicy, a nie "lud morski". Co tam zresztą, skoro nie potrafimy jednoznacznie stwierdzić, jakiej etnosu byli Piastowie! Może się kiedyś tego dowiemy.
  • @Marx 8888 18:29:36
    Jeżeli Adopsjonsforum nie ma nic wspólnego z rządem, to przez kogo jest finansowana? Odpowiedź na to pytanie będzie dopiero punktem wyjścia do dokładniejszego zbadania problemu. Żadna organizacja pozarządowa (NGO) nie utrzyma się ze składek czy darowizn; zawsze jest finansowana przez określone grupy interesów, państwa i służby. To sposób na infiltrację. Czy w przypadku Adopsjonsforum mamy do czynienia z projektem lokalnym , czy szerszym - nie wiem, ale jakoś to pachnie eugeniką.
    Nie znam dokumentów określających status prawny Barnevern, ale nie on jest najważniejszy, bo jeśli nawet "wszyscy pracownicy barnevern są zatrudnieni na etatach państwowych lub gminnych" to nie wyklucza to różnych "oddolnych" i nieformalnych inicjatyw.
    Skandynawia to nie bastion komunistyczny lecz faszystowski.
  • @Bogusław Jeznach 12:58:38
    Te kwestie trzeba potraktować szerzej. Pozdrawiam serdecznie
  • @memron 10:10:42
    Co do genetyki, nie opiera się ona na spekulacjach, a właśnie konkretnych dowodach.
    http://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml
    Chąśnicy to nie mit, tylko potwierdzony wieloma źródłami fakt historyczny. Słowianie z Pomorza byli jak najbardziej ludem morskim.
    Nawet jeśli są co do tego jakieś wątpliwości, to jeśli uważasz się za Polaka, powinieneś je interpretować na polską korzyść.
    Powielając germańską propagandę o "słowiańskich niewolnikach", nawet jeśli masz dobre intencje, utrwalasz w co mniej zorientowanych czytelnikach szkodliwe dla Polski mity.
  • @alek.san 23:00:35
    Tu chyba nie dojdziemy do zgody. Dla mnie najważniejsza jest prawda. Propaganda bywa szkodliwa, najczęściej dla tych, którzy w nmią wierzą. Polacy zbyt długo żyją propagandą i mitami stąd mamy to co mamy.
  • @Marx 8888 14:40:54
    Faszyzm polega na tym, że państwo jest omnipotentne, jak to stwierdził Duce. państwa skandynawskie są faszystowskie. Np., w Szwecji, gdzie nie wolno zasłaniać okien, aby napić się wódki schodzi się do piwnicy. Ale to na marginesie.
    Dostępne dane nie mówią, skąd - a o tym piszę - organizacje te mają pieniądze. Proszę mi nie bredzić o doświadczeniach środkowoeuropejskich, bo nigdzie pieniędzy nie dostaje się z powietrza, ale od kogoś i na konkretny cel.
  • @memron 09:06:55
    Przyznaję rację co do tego, że "Polacy zbyt długo żyją propagandą i mitami, stąd mamy to co mamy".
    Z tym, że chodzi tu propagandę bismarckowską o wielkich Niemczech i prymitywnych Słowianach.
    Propaganda nie bywa, ale jest szkodliwa, kiedy sięga się po nią z powodu braku argumentów.
    Nazwanie czyjejś wypowiedzi "propagandą", bez merytorycznego umotywowania takiego stanowiska, to prymitywny zabieg erystyczny.
    Oczywiste, że do zgody nad tym nie dojdziemy.
  • @alek.san 18:59:28
    Jeżeli rozpatrujemy jakieś wydarzenia czy to bieżące czy historyczne inaczej niż przez pryzmat finansów, mamy do czynienia z propagandą. Tylko wyśledzenie ścieżki ich finansowania daje nam jakie takie pojęcie o rzeczywistości. Karmieni jesteśmy nie tylko propagandą niemiecką, ale brytyjską. Symbolem jest tu niejaki Norman Davies, który bada i wyjaśnia naszą historię współczesną jakby nam już nie wolno było. tak to wygląda. Musimy odnaleźć naszą własną narrację, jakiś mit założycielski aby nawiązać do innych nacji. Np. Brytyjczycy swoją ideologię imperialną osadzili na micie arturiańskim, celtyckim de facto królu Arturze, który podbił ziemie północne, Rosjanie na Bizancjum (Moskwa III Rzym), itd.
    Niestety, o naszej przeszłości wiemy niewiele. Nazwę Polacy, wymyślił Bolesław Chrobry dla swojego ludu, który przed tym określany był jako Litica vici. Kim oni byli? Kim byli Piastowie i skąd się wzięli? Może się kiedyś dowiemy a może nie.
    Jeśli wierzyć wynikom badań haplogrup, Niemcy najwięcej mają genu celtyckiego, potem słowiańskiego i dopiero na trzecim miejscu jest gen germański. Nie ma więc powodu wpadać w kompleks niższości. Bądźmy kim jesteśmy, nie musimy udowadniać, że nie jesteśmy wielbłądami.
    Pozdrawiam
  • @Tiamat 14:46:41
    Gwoli uściślenia "gumki" jakkolwiek obmyślone dla samców dla użytku właściwego potrzebują współpracy z samicami dla docelowego użycia . Zatem odniesienie ich do tylko kobiecego użytku jest nieprawidłowe i po prostu głupie

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031