Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 36 komentarzy

Bliżej prawdy

memron - Dziennikarz, publicysta, tłumacz. Szerokie spectrum zainteresowań o wspólnym mianowniku, którym jest prawda, dziś towar deficytowy. A przecież tylko prawda nas wyzwoli.

Rothschildowie i Ukraina

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Walentin Katasonow (Ротшильды и Украина z 17.03. 2015 na Fondsk.ru) opisuje grę światowej oligarchii finansowej oraz amerykańskiego rządu wobec Ukrainy.

 

Skupywaniem obligacji dłużnych Ukrainy zajmuje się kilka wielkich międzynarodowych funduszy inwestycyjnych, z których największym jest Franklin Templton. W sierpniu 2013 nabył na światowym rynku ukraińskie długi w wysokości 5 mld $. To piąta część całości zadłużenia Ukrainy.

 

Pozostaje tajemnicą handlową co Franklin Templton, mający opinię „finansowego sępa”, zaproponował za to Ukrainie. Takie „sępy” to handlarze kupujący za friko skrypty dłużne z niemal „śmierdzącym” ratingiem, które później przedkładane są do wypłaty emitentowi, tj. zadłużonemu państwu, za 100% ich nominalnej wartości.

 

Najlepszym przykładem destrukcyjnej aktywności „finansowych sępów” jest Argentyna. Uzgodniła restrukturyzację długu państwowego z wierzycielami na 95-97 % jego wartości, ale kilka procent znalazło się w rękach owych „sępów”, którzy unieważnili wszelkie uzgodnienia żądając dotrzymanie poprzednich zobowiązań dłużnika. „Finansowe sępy” (dwa amerykańskie fundusze inwestycyjne), za pośrednictwem amerykańskiego sądu, skazały Argentynę na krach. Może ona zostać wystawiona na bezwzględny rabunek jeżeli zgodzi się z ultimatum „sępów” i amerykańskiego sądu.

 

Przykład Argentyny to ostrzeżenie dla Ukrainy, której papiery dłużne dostały się w szpony Franklin Templton. Jak niedawno podała agencja Bloomberg, fundusz ten, leżący w jurysdykcji USA, podlega Rothschildom, a nienasycenie tej rodziny jest dobrze znane.

 

W ubiegłorocznym artykule „O finansowej sytuacji kijowskiego reżymu i perspektywie bankructwa Ukrainy” napisałem: „Może się stać, że ten krach, według przekonania Jaceniuka, 'nigdy nie nastanie'. Ktoś na tym krachu straci miliardy dolarów, a inny ktoś – przeciwnie – na tym zarobi. Ostatnio, jak pokazują światowe doświadczenia, krach bywa zaimprowizowany. Najczęściej bywa pieczołowicie przygotowywany, czasami przez wiele lat. Ukraina nie jest wyjątkiem i dojdzie tam do plajty, ale nie wcześniej aż dadzą sygnał protektorzy i ukryci beneficjenci takich organizacji jak fundusz Franklin Templton“. W chwili opublikowania tego artykułu owi protektorzy i ukryci beneficjenci nie byli mi znani. Teraz wyszli zza kulis, co oznacza, że zbliżamy się do finału.

 

Rothschildowie wyszli z inicjatywą utworzenia grupy właścicieli papierów wartościowych Ukrainy, celem której ma być wypracowanie wspólnego rozwiązania jej zadłużenia. Rothschildowie w postaci finansowej części Rothschild & Cie, zaproponowali swoje usługi „mediacyjne” między ukraińskim ministerstwem finansów a wierzycielami w restrukturalizacji ukraińskiego długu. Teraz wierzyciele czekają na propozycje Kijowa, które mogą być znane jeszcze w marcu, co powiedział dyrektor wykonawczy Rothschild & Cie w Rosji i SNG - Giovanni Salvetti.

Jednocześnie zaprzeczył, że poglądy wierzycieli wobec tego, co zrobić z Ukrainą, są rozbieżne: jedni chcieliby poczekać na propozycje rządu, inni przedtem chcą ustanowić twarde prawidła. „W tej chwili, według Salvettigo, przedstawiciele funduszu (Franklin Templton) i wierzyciele wymieniają poglądy oraz rozdzielają zadania i plan działań”.

 

Z lakonicznych informacji Bloomberg można wnioskować, że, po pierwsze, krach na Ukrainie jest nieunikniony, właściciele ukraińskich skryptów dłużnych z niej wychodzą, a po drugie, krach będzie prowadził do restrukturyzacji długów na twardych warunkach.

Zauważyć można, że do przecieku informacji o przygotowywanym upadku i restrukturyzacji doszło w ten sam dzień, gdy upubliczniono decyzję MFW o przyznaniu Ukrainie nowej pożyczki w wysokości 17,5 mld $ na sfinansowanie czteroletniego programu stabilizacji gospodarczej. Zbieżność w czasie tych dwóch wydarzeń można różnie interpretować.

 

Wariant pierwszy: pomiędzy MFW a grupą Rothschildów nie ma właściwej koordynacji, konkurują o przejęcie gospodarki Ukrainy.

 

Wariant drugi: decyzja MFW nie jest „rzeczywista” a jedynie akcją PR-ową, mającą na celu powstrzymanie dalszego spadku inwestycyjnego i kredytowego ratingu Ukrainy.

 

Wariant trzeci: decyzja MFW jest „rzeczywista”, pieniądze zostaną Ukrainie przyznane, ale nie na finansowanie efemerycznego „programu stabilizacji gospodarczej”, lecz, aby Franklin Templton i inni piraci finansowi, pod postacią „funduszy inwestycyjnych”, mogli ugrać na skryptach dłużnych Ukrainy wszystko; w tej wersji MFW i grupa Rothschild, swoje akcje koordynuje aż nazbyt dobrze.

 

W przypadku państwowego bankructwa Ukrainy, krajem rządzić będzie duumwirat Waszyngtonu i światowej oligarchii finansowej. Podstawą będzie umowa o restrukturyzacji zadłużenia Ukrainy, którą do podpisu przygotują i podsuną Kijowowi przedstawiciele grupy Rothschild.

 

Umowa, jak można przypuszczać, potwierdzi zgodę ukraińskich urzędów na pełną prywatyzację kraju, nie tylko reszty przedsiębiorstw państwowych, ale jej przyrodniczych ośrodków. Głównym tego beneficjentem będzie Franklin Templton i inne struktury opanowane przez Rothschildów. Są oni i tak skrycie obecni w różnych sektorach gospodarki z wyjątkiem wschodu Ukrainy. Zwłaszcza starają się posiąść obwód dniepropietrowski, gdzie swoje siedziby mają: bank „Rothschild Evropa“ i rothschildowska Royal Dutch Shell, będąca legalną rezydenturą tej grupy na Ukrainie. Tym niemniej, według ekspertów, ważniejsza jest ich „nielegalna rezydentura” - osoby fizyczne i liczne organizacje opanowane przez tę rodzinę. Praktyczna realizacja restrukturyzacji długu państwowego będzie się na nich opierać.

 

Ale nie wszystko jest takie proste. Swoje interesy ma grupa Rockefellerów na zachodzie Ukrainy.

Wraz z innymi spróbują podzielić się Ukrainą ale bez kłótni się nie obejdzie. Np. wielu ekspertów przypuszcza, że głównym przedstawicielem Rothschildów na Ukrainie był oligarcha Dmitrij Firtasz, a to, że wypadł z gry, jest dziełem Rockefellerów, którzy skutecznie wykorzystują oficjalne kanały administracyjne USA w Kijowie. Tworzący się duumwirat na Ukrainie i postępujący krach czyni tamtejszą sytuację coraz mniej przewidywalną.

 

Tyle Katasonow. Co z tego wynika dla nas? Teraz już niewiele. Możemy, posługując się wyżej opisanym schematem, retrospektywnie zobaczyć w jaki sposób wrogie przejęcie nastąpiło u nas, a co odbyło się w wersji soft. Na Ukrainie ma miejsce wersja hard. Pozostaje otwartą kwestia, jak możemy wykorzystać tamtejszy konflikt do odwojowania własnego państwa.

 

 

 

KOMENTARZE

  • Bardzo ciekawe i niepokojące zarazem opracowanie.
    Gratuluję Panu rozeznania w tym dość zawiłym temacie, gdzie wielu dało się nabrać na bezzasadne wspieranie militarne, tego już skradzionego państwa.
    Otwartym pozostaje pytanie: czy Ukraińcy dadzą się tak wyrolować jak my?
    Wiele wskazuje na to, że skóry łatwo nie oddają.
    Pozdrawiam.
  • @Autor
    "jak możemy wykorzystać tamtejszy konflikt do odwojowania własnego państwa."

    Po prostu przestać się zadłużać!
    Gdyby rząd Ukrainy obligacji nie emitował by się zadłużyć, to by teraz problemów nie miał.
    Do uzależnienia się od bankierów prowadzi polityka "napędzania gospodarki" przez rządy i mania wyrównywania nierówności społecznych.
    Chcemy by nasze państwo było niezależne od bankierów, to przestańmy wymagać by się nami ciągle opiekowało.
  • -----OSTRZEŻENIE / z sieci /
    Jaranowscy Jacek Maja : Halo, czy to Kuba? ......... Sluchaj Kuba, jest interes do zrobienia...
    Nasze ludzie w Warszawie za niedlugi czas zmienia Polakom ich konstytucje. Tak, tak - wiem – ta ostatnia próba po nocy im sze nie udala. 5 glosów im zabrakli. Ale to nic – wlasnie zalatwione ze 4 posly z Twój Ruch przechodza do naszych – one tam byli tylko jako rezerwa kadrowa... Teraz juz bedzie tyle glosów ile trzeba - nasz Sikorski dopilnuje... Tak, tak – one sa calkiem pewne. Ten Rozenek to byl zastepca naszego Joska Urbacha w "Nie". Sami swoi. W nocy uchwala co trzeba - a Bronek to od razu podpisze - tak ze jak sie goje rano obudza to juz bedzie zalatwione. A gdzie ten interes? Juz ciebie mówie – ty przygotuj pieniadze... Nie, niewiele - bo to nasz biegly bedzie te lasy wycenial zeby jak najtaniej wyszlo. A nasz czlowiek w komisji ciebie powie w ostatniej chwili jaka jest najwyzszejsza oferta i ty dasz tysiac zlotych wiecej... A jaka pewnosc ze ten nasz biegly tak to zalatwi? Sluchaj Kuba to jest brat tego co pisal opinie do sadu w sprawie Froga. Wiesz - tego co to rajd przez Warszawe robil. I wiesz co jemu wyszlo? Ze Frog zadnego zagrozenia nie stworzyl - i sad mógl go juz od razu uniewinnic... A skad bedzie wiadomo jaka jest najwyzszejsza oferta? Oj, Kuba – co ty zycia nie znasz? Tate i mame tego naszego w komisji to w SB pracowali i czytali listy z zagranicy i za granice bez otwierania - takim fajnym urzadzeniem. Wzieli go sobie na pamiatke jak ich nie zweryfikowali w 1989 i teraz ich synek dorabia tym sobie przy przetargach... Tak ze ty sze z temi lasami nic nie martw – sprawy sa w dobrych rekach... A tartaki? Spokojnie Kuba – o tartakach tez sze mysli – te wezmie Mosiek... zwiń
    38 minut temu | ocena: 89% | odpowiedzi: 1
  • @japoniec 10:56:26
    Za czasów ZSRR i PRL faktycznie rozwarstwienie było minimalne, gdyż towarów brakowało wszystkim po równo. I tylko taka równość materialna jest możliwa do osiągnięcia - że wszyscy po równo nic nie mają. Nasi PRL-owscy partyjni oligarchowie zorientowali się w tym i dlatego zrobili okrągły stół, by oddać władzę za fabryki, za możliwość bogacenia się.
    To bolesne fakty, ale prawdziwe i żadne epitety tego nie zmienią.
  • @aliali 11:30:18
    Rozwarstwienie na Ukrainie zmierza do takiego samego jak było w ZSRRR - nieliczni oligarchowie i wszyscy pozostali. Poza oligarchami nierówności się zmniejszają, szczególnie to widać w Donbasie. A nawet oligarchowie ubożeją w porównaniu do reszty świata.
    Wojna bowiem to wyrównanie nierówności w bardzo szybkim tempie, gdyż jest to wyłącznie niszczenie - a w to bawi się właśnie Ukraina.
  • @partyzant 12:11:11
    Aż dziwnie że w 1979 było aż 5% takich, którym nominalne pensje nie starczały na minimum socjalne.
    Pieniądze cokolwiek znaczą tylko wtedy gdy jest za nie co kupić.
    Mało było kolejek dosłownie za wszystkim?

    Jednak wiary w to, że dane do tych wyliczeń towarzysze uczciwie dostarczali to jednak zazdroszczę.
    Chociaż patrząc na to, jak szanowny Pan wierzy w nacjonalizację banku centralnego Rosji, jaka się miała niby odbyć ostatnio i powtarza tę nowinę wszędzie nie starając się nawet pobieżnie tego zweryfikować, wcale się temu nie dziwię.
  • "Odwojować własne państwo"
    ...., czyli odebrać złodziejom, co ukradli?
  • @programista 10:22:26
    Nie odnosząc się Ukrainy, która jest przypadkiem szczególnym, podkreślę Pana uwagę o pętli zadłużania jako największego grzechu demokracji. Otóż konsekwencją wydawania pieniędzy ponad wypracowane zasoby jest nakładanie zobowiązań na spadkobierców.

    Zapożyczanie się społeczeństwa określam pojęciem korupcji międzypokoleniowej, w tym znaczeniu, że nasze pokolenie pozwala rządzącym zabierać własność (wolność) swoim dzieciom, wnukom i prawnukom dla swojej propagandy politycznej. Pasiemy się wolnością synów naszego narodu / miasta, pozwalając rządzącym udawać dobroczyńców.
    To największy defekt demokracji. I najmocniej obecnie konfrontowany w jej kolebce Grecji. Niestety ...

    Model korupcji międzypokoleniowej, jest stymulowany propagandą postępu kolorowych paciorków. Czasami trudno zrozumieć marnotrawienie publicznych pieniędzy na durnowate błyskotki. Daje się to zrozumieć dopiero przyjmując logikę kreatywności rzeczników korupcji międzypokoleniowej.

    Szczególnie celują w tej propagandzie kreatywności tzw. ngo-sy i inkubatory od kapitałów społecznych.
  • @Andrzej Madej 16:55:31
    Nasze pokolenie obecnie żyjące jest przecież zaledwie niewielką cząstką całego narodu, w którego skład wchodzą przede wszystkim przyszłe pokolenia. Także każdy patriota powinien stawiać sobie za cel to, by tym przyszłym pokoleniom pozostawić jak najwięcej zamiast je obciążać przejadając ich przyszły dorobek.
  • @programista 19:14:27
    Niestety niska jest świadomość, że marnotrawienie pieniędzy publicznych podrzucanych nam do marnotrawienia przez mających ich nadmiar, jest akceptacją dla kradzieży wspólnego dobra do marketingu politycznego rządzących i do poprawy samopoczucia rządzonych.

    Konsekwencją może być ucieczka od odpowiedzialności poprzez masową emigrację.

    Trzeba wierzyć, że dzięki nowym instrumentom demokracji bezpośredniej i wzrostowi poczucia samorządności, Polacy zdążą się wywinąć się z pułapki korupcji międzypokoleniowej.

    Ale nie będzie łatwo. Słuchałem dziś radnych Miasta Krakowa w telewizorze. Ich zdaniem demokracja bezpośrednia nie ma sensu, bo ludzie są matoły, a do tego jest za droga. Mówili, że wpierw ludzie się muszą nauczyć chodzić do wyborów, tak jak w rozwiniętych demokracjach.
    Pyszne :)
  • @Andrzej Madej 19:48:19
    Pan to potrafi zagmatwać..
    Proste pytanie:
    Jeżeli obecni emeryci zostali okradzeni i przerzucają tą kradzież na kolejne pokolenie, czy mogą mienić się patriotami?
  • @wk..ny 20:56:05
    Nie jestem pewien, o której kradzieży Pan mówi.
    Prawdopodobnie o korekcie wadliwie skonstruowanej w 1999 roku części kapitałowej systemu emerytalnego (OFE), tak że znacząca część zgromadzonych oszczędności została ostatnio zawłaszczona przez Państwo i faktycznie włączana do systemu gwarancyjno-repartycyjnego.

    Wypłaty emerytur na zasadzie solidarności międzypokoleniowej (repartycyjnej), gdy koszty wypłat emerytur obciążają aktualnie pracujących, nie uważam za kradzież. Jest to rozwiązanie dopuszczalne etycznie, tyle że nieefektywne ekonomicznie. Szczególnie wobec wzrastającej mobilności na rynku pracy. I to nie ja wprowadziłem tą komplikację rynku pracy.

    Pisząc o korupcji międzypokoleniowej nie myślałem o rozliczeniach ubezpieczeń emerytalnych (ZUS, fundusze prywatne), lecz o wydatkach rządzących na różnych poziomach naszego Państwa, na dobra i usługi publiczne.

    Prosta odpowiedź.
    Okradzeni z kapitałów emerytalnych i finansowani z obecnie składanych pieniędzy na ZUS, moim zdaniem mogą się czuć patriotami.
  • @Andrzej Madej 21:55:20
    Piramida finansowa Bismarcka ma to do siebie, że jest wydajna do czasu rozwoju demograficznego. Emeryci zostali okradzeni z majątku, który wypracowywali (to nie ja budowałem huty, stocznie i nie mam do nich roszczeń), to oni krzyczeli "solidarność!", to oni zgotowali los młodym. Sprzedaż tego co budowali powinna pójść na ich emerytury, a zostało to ukradzione. Młodzi teraz nie dość, że nie mają gdzie pracować, to muszą jeszcze utrzymywać emerytów, co to w spokoju ducha od szkoły do emerytury w jednym zakładzie pracowali.

    Moim zdaniem patriotyczni emeryci powinni zbuntować się i domagać się swoich pieniędzy, a nie czerpać od młodych, których defakto okradają.
    Patriota = złodziej
    po co ta Pańska cała filozofia, jak można podsumować to w jednym równaniu?
    Ja emerytury nie uświadczę, a na pewno nie w takim wymiarze jak obecni emeryci, płacąc dużo więcej (chociażby w przeliczeniu na $)
  • @wk..ny 22:28:51
    Proces okradania na terytorium Polski ciągnie się już od kilku wieków. Pana skupienie się na drugiej połowie XX wieku, to fragment ponurych losów, np mojej rodziny (w połowie ziemiańsko - kresowej).

    Nie podejmuję się dyskusji o okresie prywatyzacji majątku państwowego po 1989 roku. Moim zdaniem nie było wówczas alternatywnej propozycji. Może gdyby nie stan wojenny, gdyby ustawa 3xS z 30 listopada 1981 była wprowadzona razem z jej społecznym wymiarem, to może wyprzedzilibyśmy, konieczne jak to dziś widzimy, epokowe zmiany w gospodarce. Ale w 1989 roku nie było żadnej innej propozycji pożegnania z marnotrawstwem systemu centralnego planowania, a Kapitalizm błyszczał w pełnej krasie.

    Tak czy inaczej, moje obecne poszukiwania dotyczą całkiem innego okresu. Co zrobić gdy poprzez cyfrowe skupienie zarządzania kapitałami, własność przestała chronić wolność. Tym samym wolność wymaga innej ochrony, najlepiej rodzinnego domu. Problem korupcji międzypokoleniowej wychodzi przy okazji, podobnie jak i inne wymiary korupcji w obecnym ustroju politycznym i gospodarczym.

    Moja propozycja jest całościowa, wprowadza nie tylko nowe zasady ale i nowe słowa i instytucje. To się czytelnicy i denerwują i odwracają ...

    http://si.neon24.pl/post/120502,infrastruktura-solidarnosci
  • @Andrzej Madej 23:04:38
    Ale to skomplikowane, że hej! Ludzie kończą studia ekonomiczne i jeden z drugim tworzą różne prawdy ekonomiczne, zostając guru ekonomii.
    A prawda jest jedna: zarabiasz pieniądze, to kup sobie dziesięć jachtów i wyspę z wodą życia, abyś żył wiecznie.
    Nie zarabiasz pieniędzy, to po co cię ta planeta nosi na sobie?
  • @lorenco 01:32:13
    Mocno odjechaliśmy od tematu notki. Możemy wracać do obcego dla Polaków pomysłu pieniądza jako miary życia, w innych dyskusjach ...
  • ---------WAŻNE !!!!!!!!!!
    http://lotna.neon24.pl/post/120658,zniewalanie-wolnym-handlem#comment_1143256

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031